*Dalej oczami Louisa*
- eii.. wstawaj. – poczułem że ktoś mną szarpie.
- zostaw mnie. – odwróciłem się na drugi bok i przykryłem
pierzyną. Wiedziałem że nie wyszedł ale
nic nie mówił. Myślałem chwilę jak Harry wszedł do mojego pokoju jak ma nogę w
gipsie. Eii czekajcie..
- Harry.!? Co ty tu robisz.?
- już wróciłem. – uśmiechną się szeroko.
- ale jak wyszłeś na
górę.?
- no przecież dziś mi gips u nogi ściągali. – wystał i
pokierował się w stronę drzwi. – a przy okazji dzięki że po mnie przyjechałeś.
- to nie moja wina. One mnie nie obudzili.- krzyknąłem za
nim i poszedłem dalej spać. Długo nie pospałem bo po około 10 min zadzwonił mój
telefon.
- halo.
- heej skarbie. Mam dziś wolny dzień i jestem w Londynie. Spotkamy się.?
- heey. Jasne będę po ciebie o 12 okej.?
- dobra to pa.
- bay.
Była godzina 10:54.
Wziąłem czerwone spodnie i białą bluzkę w granatowe paski, następnie poszedłem
do łazienki siedziałem tam dość długo bo włosy nie chciały mi się ułożyć. Nie
lubię tego. Poszedłem jeszcze zjeść śniadanie a raczej tylko wypiłem kawe. Była
godzina 11:20 nie miałem co robić więc
postanowiłem pójść po Eleonor na nogach. Szedłem około 20 min, z dala
zobaczyłem zgrabną sylwetkę El. Zaczęła biec w moją stronę więc ja zrobiłem tak
samo i już po chwili trzymałem w objęciach moją dziewczynę. Tylko czy ja ją
jeszcze kocham.? To pytanie zadaje sobie od wczoraj. Kocham El czy Emily.?
Zresztą to nie ważne Emilka chyba woli Zayna. Wyrwałem się z objęć El i złożyłem
na jej ustach całusa.
- to gdzie idziemy.? – zapytała.
- do kina.? – zapytałem na co ona pokiwała znacząco głową.
Bez słowa ruszyliśmy w stronę kina. Szliśmy cały czas patrząc się na ziemie.
Coś się miedzy nami zepsuło. To już nie to samo co było kiedyś. W końcu
doszliśmy do naszego celu, kupiłem dwa bilety na jakąś komedie. Weszliśmy do
sali zajęliśmy miejsca w kącie, po
chwili film się zaczął oglądaliśmy w
skupieniu co chwilę się śmiejąc. Po dwóch godzinach wyszliśmy z kina i z
kierowaliśmy się w stronę parku. Zobaczyłem jeszcze na telefon na którym pisało
` 3 nieodebrane połączenia od nieznany numer `. Kompletnie nie domyślałem się
kto to może być więc postanowiłem zadzwonić. Ten ktoś kto do mnie dzwonił
odebrał po 3 sygnałach.
- halo.? Louis no nareszcie. – usłyszałem dobrze mi znany
głos. Zupełnie o niej zapomniałem. – miejmy te spotkania już za sobą okej. To
gdzie i kiedy idziemy.?
- okej. możesz być za 20 min w parku.? Chcę ci kogoś
przedstawić.
- okej. Będę. – rozłączyła się. A ja spojrzałem na Eleonor,
miała minę z której nie dało się nic wyczytać. Nie lubię jak taką ma nigdy nie
wiem że jej się podoba czy nie. Szliśmy jeszcze chwilę trzymając się za ręce.
Po chwili El siadła na ławce ja zrobiłem to samo. Rozmawialiśmy chwilę w końcu
zadała pytanie którego się bałem. Nie wiedziałem co mam powiedzieć.
- jaka dziewczyna ma tu przyjść.?
- taka jedna. – zmieszałem się.
- yhym.. a kim dla ciebie jest.?
- koleżanką. – odpowiedziałem trochę ciszej.
*Oczami Emilki*
Po krótkiej rozmowie z Lou pobiegłam do łazienki się
przebrać w to
a włosy związałam w koński ogon. Zeszłam na dół pożegnałam się z Asią która już
nareszcie jest w domu i wyszłam. Cały
czas myślałam kogo chce mi przedstawić. Do parku miałam nie daleko po około 5
min byłam na miejscu. Szybko znalazłam Louisa. Jest z jakąś laską. Ładna jest.
Pewnie jego dziewczyna. Szłam dalej przed siebie i w ostatniej chwili zawróciłam.
Zaczęłam biec, poczułam na policzku pojedynczą łezkę. Wbiegłam do domu, zamknęłam drzwi i
osunęłam się po nich. Czy ja jestem zazdrosna.? Tak kurwa jestem zazdrosna. Czy
go kocham.? Tak kurwa chyba go kocham. Znów poczułam jak łza spływa mi po policzku i
kolejna i jeszcze jedna i potok łez, których nie da się zatrzymać.
_________________________________________________________________________________
heey. ^^
postanowiłam dodać rozdział chociaż nie było 10
komentarzy tylko 5. ; /
ale jest prawie 600 wyświetleń *.* za co wam bardzo dziękuje. : 3 <3
Prawdopodobnie nie będę dodawać rozdziałów codziennie wiec jak by ktoś chciał żebym go informowała o rozdziałach to podajcie tt albo nr gg czy coś. ; )
I PROSZEEEEE WAS KOMENTUJCIE.!
ii słodkie to zdj. nie.? taki słodkii Niall. <3
Gosia. - xoxo.













