*Oczami Louisa*
Wydaje mi się że między mną a Eleonor się poprawił. Nie ma jej
już kilka dni. Wyjechała na do Hiszpani na sesje. W ogóle
nie nie rozmawialiśmy odkąd wyjechała, a miała dzwonić w wolnym czasie. A może
się nie poprawiło. Ale wydaje mi się że nadal wolę przyjaciółkę Asi z
którą też nie widziałem się już parę
dni. A tak wgl. nadal nie wiem jak ona ma na imię. I chyba powinienem pogadać
na ten temat z El, znam ją to ona zrozumie.
Myśląc o tym jadłem śniadanie, mmm.. naleśniki. Usłyszałem
jak ktoś wchodzi do domu.
Liam jest u Daniell i coś mi się wydaje że to nie on. Zayn u
tajemniczej nie znajomej, co mnie strasznie w kurza bo ona powinna się spotykać
ze mną. Znaczy w sensie tych 12 tys. Harry śpi, a Niall no właśnie Niall pewnie
przyszedł.
- Eleonor.!? Skąd masz klucze do naszego domu.!?
- dałeś mi je. Ale to teraz nie ważne, a i trzymaj. – podała
mi klucze.
- zatrzymaj je. – uśmiechnąłem się nie pewnie, ona była taka
taka nie w sosie jak to się mówi.
- musimy pogadać. – siadła ma przeciwko mnie. – zauważyłeś
że coś się między mani zepsuło.? Ten czar który była ma początku prysł i nie
wiem jak ci to powiedzieć.
- znalazłaś sobie kogoś innego.
- ja.. tak znalazłam sobie kogoś innego. Ty też sobie
znajdziesz. Zresztą widziałam jak patrzysz na tą dziewczynę z MC zagadaj do
niej .
- W pełni się z tobą zgadzam i wiesz co.? Właśnie chciałem z
tobą o tym pogadać, więc chyba dobrze
się złożyło. Ale przyjaciółmi zostajemy.?
- pewnie że tak.
- no to teraz czekam aż mi przedstawisz swojego nowego
chłopaka. – zaczęliśmy się śmiać.
- no ba.! Jutro o 13
w MC. A teraz przepraszam muszę już iść pa. – dała mi całusa w policzek
i wyszła a ja znów zostałem sam z moimi myślami.
*Oczami Liama*
Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi mają kogoś
takiego jak Daniell. Ona jest cudowna. Wstałem wcześniej więc pomyślałem że
zrobię jej śniadanie. Zszedłem na dół i wyciągnąłem potrzebne rzeczy. Po 20 min
omlety były prawie gotowe, jeszcze tylko nałożyć nutelle. Szedłem właśnie do
sypialni, kiedy zobaczyłem burze brązowych laczków w salonie.
- Daniell.!?
- oo już zrobiłeś to śniadanie. – uśmiechnęła się do mnie. –
nie chciałam ci przeszkadzać.
- kiedy wstałaś.?
- jak się tłukłeś garnkami.
- przepraszam. – zrobiłem przepraszającą minę i podałem jej
tackę ze śniadaniem.
- dziękuję .- zaczęła się zajadać omletami a ja szukałem
jakiegoś filmu w telewizji. Niestety nie znalazłem nic ciekawego.
- kiedy powiemy chłopakom.? – zapytała Daniell.
- o oświadczynach.? – kiwnęła głową. – możemy nawet dziś.
- Najlepiej by było dziś, jutro wylatuję pamiętasz prawda.?
- yy.. jasne że pamiętam. Więc dziś wieczorem. - dałem jej
soczystego całusa i wstałem.
- a ty gdzie.?
- do pracy. – zrobiłem smutną minkę i wyszedłem z domu Dan i
pokierowałem się do własnego. Po drodze wykonałem telefony do chłopaków, bo jak
zawsze nie pamiętali. Kiedy przyszedłem do domu cała czwórka biegała po domu
szukając sowich rzeczy, ja spokojnie skierowałem się do swojego pokoju i tak
się przebrałem. Po 30 min wszyscy siedzieli już w aucie. A po kolejnych 30 min
siedzieliśmy już u stylistek. Szybko nas pomalowały – jak ja tego nie lubie. –
i wchodzimy na antenę. Tak tak mamy wywiad na żywo.
*Oczami Asi*
- Emilka choć zaczyna się.! Oooo.! wchodzą.!
- no już jestem i mam popcorn - poruszała śmiesznie brwiami. Haha.. zawsze
mnie to rozśmiesza.
Prowadząca zadawała chłopakom różne pytanie np. jak znoszą
krytyki czy kiedy zaczną przygotowania do nowej płyty. Na koniec
- A teraz pytanie na które czekało kilka tysiące dziewczyn.Tylko
dwoje z was ma dziewczyny prawda.? – Liam, Harry i Niall odpowiedzieli TAK,
natomiast Zayn i Lou odpowiedzieli NIE.
- trochę się zdziwiła zresztą nie tylko ja Emily jakby się
zatrzymała a prowadząca program zaczęła się śmiać.
- to jak to jest.? – zapytała.
- ja nadal jestem z Daniell – oświadczył Liam
- a ja nadal nie mam dziewczyny. – razem powiedzieli Niall i
Harry
- ja z El dziś zerwaliśmy. – odezwał się Lou
- a ja mam dziewczynę. – Zayn pokazał chłopakom język.
- Zayn zdradzisz nam kim jest twoja wybranka.?
- moją wybranką jest piękna dziewczyna z brązowymi włosami, pięknymi
dużymi oczami i ma na imię Asia. – uśmiechnęłam się bardziej sama do siebie.
- a wy chłopcy – pokazał na Lou, Hazze i Niallera. – macie kogoś
na oku.
- ja nie. – odpowiedział Niall.
- ja raczej też nie. – odpowiedział Loczek.
- ja mam. – wyszczerzył się Lou. Prowadząca już otwierała żeby
zadać kolejne pytanie ale on ją wyprzedził. – kto to, zostanie moją tajemnicą.
- oj.. zdradź nam chociaż coś z jej wyglądu. – prosiła.
- hmm.. dobrze. Ma rude włosy.
Zrobiłam oczy jak pięć złotych.- Emilka on mówi o tobie.! – ucieszyłam
się.
- wątpię w to. – speszyła się.
_______________________________________________________________________________
Heey. ; D
przepraszam że rzadko dodaję rozdziały i znowu dziękuję wam za statystyki. <3
Ale prosze waas komentujciee.!
Gosia. - xoxo.





